Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podwyższenie terenu
#1
Witam wszystkich, planuję zakup działki budowlanej na nowo powstającym osiedlu domów jednorodzinnych. Działka jest obniżona jakieś 50-80cm od drogi przy której się znajduje, sąsiedzi podwyższyli swoje działki i dopiero na tym budowali dom. Czy ktoś z Was miał z czymś takim do czynienia? Interesują mnie koszta, organizacja transportu, czy w ogóle warto się w to bawić czy lepiej odpuścić tego typu działki?
Odpowiedz
#2
dzialki pewnie podnosili po wymurowniu fundamentow. Robisz lawe i wychodzisz do gory na odpowiednią wysokość a pozniej obsypujesz i podnosisz teren. Sam proces podnoszenia terenu przed fundamentami jest kosztowny
Odpowiedz
#3
A zezwolenia są?
Tak ja wiem "somsiad zrobił"
Ale prawda jest taka że samowolnie "bo tak" działki "podnosić nie można...

Bo potem moze okazać sie że trzeba płacić - za wywóz, utylizacje nawiezionego gruntu oraz odtworzenie tereniu
Odpowiedz
#4
Pytałem w gminie i nie mają z tym problemu, podobno cała akcja podwyższania terenu zaczęła się od pierwszej osoby, która kupiła działkę i tak zrobiła reszta poszła w jego ślady pewnie żeby woda nie spływała na ich działki, wynika to z tego, że droga budowana przez gminę jest na dość wysokim poziomie. Niby nie trzeba występować o zgodę ale myślę, że gdybym wystąpił dla "świętego spokoju" to bym dostał oficjalną zgodę na piśmie także o to się nie boję, bardziej przerażają mnie koszty z tym związane bo niby działka w fajnej cenie ale dodatkowe koszta powodują, że cena już nie jest dobra względem innych działek w okolicy.

Pytanie: czy wystarczą zgody z gminy, czy konieczne są dodatkowe uzgodnienia w projekcie/pozwoleniu na budowę?
Odpowiedz
#5
szukaj innej dzialki
Odpowiedz


#6
Droga jest wyżej - bo generalnie drogi powinny być nad poziomem przyległego terenu...
Jak woda z drogi spływała na działki to właściciele działek zamiast podnosić - to powinni iść do gminy i żądać wykonania odprowowadzenia wody (rów, sączek, kanaliza)
Tak jest "na prawie" - ani woda z drogi nie może spływać na posesje, ani woda z posesji na drogę...

A tak mi to na radosną samowolkę wygląda...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
  
Menu