Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moja budowa:podsumowanie.
#11
Łapy mnie bolą to i narzekam  Smile
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz
#12
Ponad 6000zl adaptacja?? To cena z mapkami, pozwoleniami i cala papierologia? Bo cena wydaje sie naprawde wysoka..


Załączone pliki
.jpg   adapt.jpg (Rozmiar: 78.89 KB / Pobrań: 186)
Odpowiedz
#13
Jest i dom Sierżanta! Wink
Gratuluję ogromu pracy we własnym zakresie.
Zaczynaliśmy w podobnym czasie, układ podobny w 99%. My mieszkamy już prawie 3 miesiące.
Dziś myślałem, że dobrze, że "odżałowałem" kasę na fachowca, który kompleksowo wykończył nam dom. Bo sam jeszcze z pół roku bym się pałował...
A wszystkiego i tak bym się nie podjął.
O zdrowiu i nerwach nie wspominam.
A tak już zaczątki ogródka są, inne extrasy na podwórku. Dziś sobie rekreacyjnie szuflowałem, taczkowałem i spoglądałem na budowy sąsiadów Wink

U nas będzie ok 320 tys. ale już ze wszystkimi meblami, agd.
Materiały raczej górna półka.
Sam robiłem "tylko" do wieńca, wełnę, strych i jeszcze czeka elewacja.
Czyli w 400 bez dotknięcia palcem byłaby szansa się zamknąć. I gdyby ktoś pytał - spokojnie 50-100 tys. można wsadzić w podwórko - absolutnie bez szaleństw Wink
Odpowiedz
#14
Michale to jeszcze nie dom. Tyle że wszystko dokładnie wychuchane.
Na zdjęciu poprawki na gładziutkie już ściany (a tak żaden fachowiec mi nie zrobi)
Wnosiłem ze dwa tygodnie temu, pół dnia, 3 tony gresu na podłogę.
I tak sobie pomyślałem: k.... ile ja to będę układał.Powoli nabiera
ostatecznego wygładu i to cieszy.Nie wiesz jak ja Ci zazdroszczę
że już mieszkasz.Ale: drzewo zasadziłem, syna mam, to i dom zbuduję  Smile


Załączone pliki Miniatury
   
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz
#15
sierzant jak się wprowadzisz to ci na parapetówie te ściany podrapią Wink
Graty, serio! Za wytrwałość, ja zaraz z dachem ruszam - wykończenie zostawię fachowcom bo nie będzie kiedy żyć..
Odpowiedz


#16
Ja też pamiętam jak sam wnosiłem w grudniu po ciemku 4 palety gresu. Po 800kg każda.
Świeciłem sobie światłami auta.
Gdy zaczął padać deszcz, żona spytała, czy zadzownić po kogoś do pomocy. Stwierdziłem, że zanim ktoś podjedzie, to będzie już zaniesione. I rzeczywiście nosząc po 2 paczki na raz (60kg) - po 1,5 godzinki wszystko było zaniesione Wink
Odpowiedz
#17
Michał jaki gres dałeś ?
Mój, oczywiście nie w takiej cenie:
https://www.obi.pl/plytki-podlogowe/cera.../p/2983104

...... jak się wprowadzisz to ci na parapetówie te ściany podrapią.
Do domu nie wpuszczę, pić będą na zewnątrz, rzygać też Smile
Adhibe rationem difficultatibus
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
  
Menu